Chevrolet Lacetti 1.4 SX / Elite, 2008
1 760 BYN≈ 568 USD≈ 496 EUR≈ 47 826 RUB
Для проверки автомобиля свяжитесь с менеджером компании
Характеристики
| Марка | Chevrolet |
| Модель | Lacetti |
| Поколение | 1.4 SX / Elite |
| Год | 2008 |
| Пробег | 237122 км |
| Объем | 1.4 л |
| Кузов | Седан |
| Двигатель | Бензиновый |
| Привод | Передний |
| Коробка | Механика |
| Цвет | Золотой |
| Состояние | C пробегом |
| Владелец | Физ. лицо |

Купите в лизинг с FINCODE!
Получите расчет платежей! Наши специалисты подберут выгодные условия под ваш запрос.
Ответственность за информацию, содержащуюся в объявлениях, несут их податели. Некоторые податели объявлений могут проявить недобросовестность в контактах с вами. Пожалуйста, будьте осторожны и предусмотрительны. Если вы столкнулись с недобросовестным отношением, обратитесь в службу поддержки, где вам постараются помочь.
Расчёты осуществляются в белорусских рублях. Сумма в иностранной валюте (после знака ≈) указана как эквивалент для определения стоимости (цены) в белорусских рублях по курсу НБРБ или определённому рекламодателем (заказчиком).
Смотрите похожие объявления
Смотреть все









Комментарий продавца
Sprzedam Chevroleta Lacetti. Rocznik 2008, pierwsza rejestracja marzec 2009. Benzyna 1.4, 95 KM, manual. Przebieg 237 122 km.
I najważniejsze: samochód został kupiony jako nowy w polskim salonie i od pierwszego dnia jest w naszej rodzinie. Ma jednego właściciela od nowości. Żadnego importu, żadnych poprzednich właścicieli, żadnej zagadkowej przeszłości z Niemiec i książki serwisowej znalezionej przypadkiem w schowku. Wiemy, skąd się wziął, kto nim jeździł i co się z nim działo przez całe jego życie.
Od razu uczciwie: to nie jest samochód od niemieckiego emeryta, który przez 18 lat jeździł nim wyłącznie w niedzielę do kościoła. Ma ponad 237 tys. km i przez ten czas normalnie służył rodzinie.
Karoseria jest trochę poobijana i ma swoje ślady użytkowania, ale bez przesady — nie wygląda jeszcze jak taksówka, która przez ostatnie 15 lat woziła ludzi po Bagdadzie.
Mechanicznie też nie będę opowiadał bajek. Klimatyzacja trochę szwankuje, zawieszenie zaczyna przypominać, że zostało wyprodukowane w czasach, kiedy Robert Kubica jeździł w BMW Sauber, a od czasu do czasu trzeba dolać oleju.
Za to Lacetti odpala od strzała. Rano, wieczorem, zimą, latem — przekręcasz kluczyk i jedziesz. Nie trzeba go rano motywować, rozmawiać z nim ani obiecywać mu wizyty u mechanika.
Jeździ się nim całkiem przyjemnie, w środku jest sporo miejsca, a 1.4 o mocy 95 KM może nie wciska w fotel, ale też nikt rozsądny nie kupuje Lacetti, żeby bić rekord na Nürburgringu. Spalanie w okolicach 7,2 l/100 km.
- klimatyzacja — jest, choć obecnie ma dość luźne podejście do swoich obowiązków,
- aluminiowe felgi 15",
- ABS,
- poduszki kierowcy, pasażera i boczne,
- elektryczne szyby przód i tył,
- elektrycznie regulowane lusterka,
- skórzana kierownica i gałka zmiany biegów,
- radio,
- wspomaganie kierownicy,
- przedni podłokietnik,
- materiałowa tapicerka.
- na przestrzeni lat wymieniane było: zawieszenie, skrzynia biegów, rozrząd, naprawa typowej dla tego modelu słabej elektryki tylnej klapy.
1 właściciel od nowości • polski salon • auto od początku w jednej rodzinie • 237 122 km rzeczywistej i znanej historii.
Nie sprzedaję go jako „igłę”, „stan kolekcjonerski” ani „jedyny taki w Polsce”. To uczciwe, stare Lacetti, z kilkoma rzeczami do ogarnięcia i historią wypisaną tu i ówdzie na karoserii.
Najlepsze lata może ma już za sobą, ale najwyraźniej nikt mu jeszcze o tym nie powiedział, bo dalej odpala od strzała i jedzie tam, gdzie mu każą.
Zapraszam obejrzeć, przejechać się i samemu ocenić.