Dodge Charger, 2009
38 400 BYN≈ 12843 USD≈ 11 003 EUR≈ 1 043 478 RUB
Для проверки автомобиля свяжитесь с менеджером компании
Характеристики
| Марка | Dodge |
| Модель | Charger |
| Поколение | |
| Год | 2009 |
| Пробег | 164476 км |
| Объем | 5.7 л |
| Кузов | Седан |
| Двигатель | Бензиновый |
| Привод | Задний |
| Коробка | Автомат |
| Цвет | Белый |
| Состояние | C пробегом |
| Владелец | Физ. лицо |

Купите в лизинг с FINCODE!
Получите расчет платежей! Наши специалисты подберут выгодные условия под ваш запрос.
Ответственность за информацию, содержащуюся в объявлениях, несут их податели. Некоторые податели объявлений могут проявить недобросовестность в контактах с вами. Пожалуйста, будьте осторожны и предусмотрительны. Если вы столкнулись с недобросовестным отношением, обратитесь в службу поддержки, где вам постараются помочь.
Расчёты осуществляются в белорусских рублях. Сумма в иностранной валюте (после знака ≈) указана как эквивалент для определения стоимости (цены) в белорусских рублях по курсу НБРБ или определённому рекламодателем (заказчиком).
Смотрите похожие объявления
Смотреть все






Комментарий продавца
Sprzedam DODGE CHARGER 2009 – Wersja R/T z legendarnym 5.7 HEMI i mocą 350 KM. Rok 2009, a więc wersja poliftowa z nowszym, czarnym środkiem i udoskonalonym silnikiem VVTi Eagle. Pierwszy i jedyny właściciel w Polsce, ściągnięty na kołach i jeżdżący z przebiegiem ok. 135000 (stłuczka naprawiona już w USA na oryginalnych częściach przed sprowadzeniem auta). Obecnie przebieg ok. 164500, czyli zrobione ok. 30 tysięcy po polskich drogach i auto nigdy mnie nie zawiodło.
Wszystkie mniejsze naprawy i wymiany robione na czas, oleje i płyny tylko klasy premium (oleje Amalie Elixir lub Mopar MaxPro, płyn tylko Prestone USA).
Ostatnio zrobione: wymiana oleju i filtra (ok 2000 temu), wymiana tylnich amortyzatorów, wymiana kompresora klimatyzacji, regeneracja alternatora, wymiana wszystkich rolek i napinacza, wymiana filtra i oleju skrzyni, wymiana gum na stabilizatorze, wymiana termostatu, wymiana uszczelniacza wału, wymiana drobnych elementów zawieszenia przód. W tym momencie w aucie nic nie puka i nie stuka, można wsiadać i cieszyć się z jazdy. Zero plam pod autem.
W aucie nigdy nie było gazu! Z MDSem da się w miarę ekonomicznie pokonywać większe dystanse (na drogach krajowych schodzi poniżej 9l/100). Auto nie było katowane pod remizą czy na parkingach - zawsze garażowane i wyciągane tylko dla przyjemności czy na dłuższe wycieczki. Zimą prawie niejeżdżone. Brak hemi-tick - słychać normalną pracę lifterów.
Z minusów: raczej tylko kosmetyka, ale jest to auto bądź co bądź już 17 letnie. Pojawiły się punktowo zaczątki rdzy na tylnich nadkolach (standard w tym modelu), przy okazji tego można by podmalować przedni zderzak od spodu i inne pojedyncze dotknięcia (można by też się przy okazji lepiej dobrać lakier w tych miejscach, ale mi nigdy to nie przeszkadzało). Zaczęło też słabnąć podświetlenie zegarów (także raczej spodziewane w tym modelu) - mam już zamiennik, który po wymianie nigdy już nie osłabnie, ale obecnie brak czasu na zajęcie się tym (może mi się uda do czasu sprzedaży, a jak nie to dostanie je nowy właściciel).
Do auta posiadam drugi komplet lamp oryginalnych po polerce, nowe podświetlenie zegarów i parę mniejszych części, które kupiłem i finalnie nie poszły do auta.